Pięć wind o których warto się dowiedzieć i powiedzieć “no proszę” albo “nieźle”

Windy kuchenne

Pierwszy na naszej liście jest jeden z najstarszych typów wind jakie były używane dość powszechnie w budynkach mieszkalnych. Windy kuchenne: małe dźwigi towarowe które w mniejszym stopniu zaoszczędzić miały wysiłku i ryzyka służbie kuchennej, a w większym sprawić, żeby dostarczone jedzenie trafiało na stół gorące.
Wciąż nie tracą na popularności w restauracjach, szczególnie tych w centrach miast, gdzie gęsta zabudowa i wysoka cena za metr powoduje, że umieszczenie kuchni w piwnicy często jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

Windy samochodowe w AutoTürme w Wolfsburgu

W Autostadt, miasteczku samochodowym mieszczącym siedzibę Volkswagena w Wolfsburgu, gdzie nowi posiadacze samochodów produkowanych przez koncern mogą zażyczyć sobie je odebrać, znajdują się dwa przeszklone okrąglaki zwane AutoTürme,  wysokością dorównujące 16-piętrowym wieżowcom. Są one obsługiwane przez zrobotyzowane windy które w czasie niewielkiej ceremonii odbioru “pobierają” odpowiedni pojazd z jego podniebnej grzędy i transportują automatycznie wprost do zachwyconego właściciela z idealnym przebiegiem 0 km na liczniku.

%name Pięć wind o których warto się dowiedzieć i powiedzieć no proszę albo nieźle

Windy barowe Rising Tide na statkach wycieczkowych Royal Caribbean

%name Pięć wind o których warto się dowiedzieć i powiedzieć no proszę albo nieźle

Windy towarowe są często niewidocznymi bohaterami przenoszącymi drogocenne obrazy w galeriach sztuki, wózki pełne obiadów w szpitalach, czy rudy w kopalniach. Jeżdżą w tą i z powrotem przenosząc rzeczy bez których nasza cywilizacja nie bardzo mogłaby się obyć.
Innymi słowy są wszystkim czym bary Rising Tide nigdy nie były, nawet jeszcze w czasach gdy picie alkoholu było czymś co robiło się grupowo. Do windy pod gołym niebem wciska się na miejsca siedzące nawet do trzydziestu pięciu klientów i serwuje się im alkohol z wbudowanego baru. Przejażdżka przez dwa piętra w otoczeniu które trudno określić inaczej niż “luksusowe centrum handlowe” trwa osiem minut, więc wystarczy czasu na szybkiego drinka lub dwa.

Dźwigi dla niepełnosprawnych

Mało prestiżowe, bo ani najszybsze, ani największe, ani nawet najwyższe, chociaż z pewnością najtańsze, dźwigi platformowe stały się w Polsce symbolem przemian systemowych, gdzie po latach ignorowania osób niepełnosprawnych zaczęliśmy zmniejszać najbardziej podstawowe bariery architektoniczne. Usuwa z idei windy wszystko co można usunąć i pozostawia samą esencję podnoszenia ludzi wyżej i opuszczania ich na dół w bezpieczny i wygodny sposób.

Windy w najniższych i najwyższych budynkach

Jako chłopak wychowany na osiedlu bloków – na tyle małym, że zamiast grupki metali i grupki punków mieliśmy swojego metala i swojego punka – windy były dla mnie stałym elementem życia, wliczając w to napisy na ścianach i zadyszkę gdy znowu stanęła. Raz nawet udało mi się w windzie na dobre pół godziny uwięznąć, żeby było o czym opowiadać w szkole.
W dawniejszych jeszcze czasach, brak wind stanowił silne ograniczenie dla maksymalnej wysokości budynków które mogły stawać w miastach. Wszystko powyżej piątego-szóstego piętra byłoby w zasadzie niemożliwe do wynajęcia nawet najbiedniejszym z biednych, bo i zdrowie ludzie mieli nie takie, i schody budowano raczej oszczędnie i bez szczególnego przywiązania do ergonomii i BHP. Państwo mieszkali na dole gdzie nie trzeba było się wspinać, a coraz to niższej rangi służący i najemcy na kolejnych piętrach w górę.

Sytuacja ta odwróciła się dość szybko z nastaniem ery wind. Początkowo windy nie były jeszcze w żadnym sensie zautomatyzowane, więc potrzebny był doświadczony windowy który umiał zatrzymać kabinę w miarę blisko poziomu piętra na którym chciało się wysiąść. Z czasem technologia się rozwijała, aż do dzisiaj, gdy winda jest zwykle klimatyzowana, czysta i często efektownie przeszklona. Piętra też nie stanowią już ograniczenia – windy montowane są we wszystkich kalibrach nieruchomości – od parterowych budynków z wejściem po schodach, przez Burj Khalifa w Dubaju z jego 57-mioma windami, aż po najwyższą obecnie windę świata w budynku Taipei 101 o wysokości pół kilometra i maksymalnej prędkości prawie 40 km/h.

Za to tytuł najszybszej windy należy do 632-metrowego Shanghai Tower Unit OB-3 w Chinach, którego dźwigi osiągają prędkość 73,8 km/h (18 metrów na sekundę) i pokonują 121 pięter w mniej niż minutę!